Nasza wspaniała trójca :)

Nasza wspaniała trójca :)

sobota, 25 sierpnia 2012

Spotkanie z gazetą :)

Pies HoneyMonn będzie uczył przedszkolaki

autor tekstu i zdjęć : Katarzyna Grzesiak

Danuta Pucka-Piguła i jej pies HoneyMoon od września będą uczyć przedszkolaki zasad bezpieczeństwa, kultury osobistej i pomogą w nauce czytania.
Dogoterapia jest najlepszym sposobem na wspomaganie wychowywania i nauczania dzieci - zapewnia nas Danuta Pucka-Piguła, która ze swoim psem HoneyMoon w jastrzębskich przedszkolach prowadzi zajęcia dogoterapii. Już wkrótce, we wrześniu ruszy kolejny cykl ich zajęć . Jak duet przygotowuje się do tego wyzwania?
- Właściwie nie przygotowujemy się do tego w żaden szczególny sposób. HoneyMoon ma ze sobą specjalną walizeczkę w której ma zabawki, książki, plansze potrzebne do pracy z dziećmi. Każde zajęcie ma konkretny temat więc i akcesoria do niego potrzebne przygotowywane są dzień wcześniej. Każde zajęcie z dziećmi umacnia poznane już techniki szkolenia psa, które także w domu są powielane, tak aby zajęcia z dziećmi były w pełni wartościowe. Specjalnie dla potrzeb zajęć w przedszkolu został napisany program autorski, który jest regularnie prowadzony w naszym macierzystym przedszkolu, a nosi nazwę „Cztery łapki”. Teraz natomiast, kiedy nie odbywają się zajęcia w przedszkolu, pies ma urlop. Chodzimy tylko na spacery i odpoczywamy - przyznaje pani Danuta. Taka postawa może dziwić, ale dogoterapeutka wie, że tylko w ten sposób pies później będzie miał większą ochotę do pracy.
- Pies nie może pracować częściej niż trzy razy w tygodniu po dwie godziny . Po każdorazowej sesji należy zapewnić mu długi spacer , podczas którego będzie mógł rozładować stres, a po nim spokojny, kilkugodzinny odpoczynek — wyjaśnia pani Danuta i dodaje, że w przeciwnym wypadku zwierze się po prostu wypali i nie będzie chciało pracować. - Pies musi widzieć wyraźną granicę między pracą a domem, stąd HoneyMoon ma specjalny koc, rozkładany tylko i wyłącznie w czasie zajęć dogoterapeutycznych. Labrador posiada też własną żółtą kamizelkę z napisem: „Pies terapeuta. Nie przeszkadzaj. Pracuję” - dodaje właścicielka czworonoga.
Zanim pani Danuta i jej pupil zostali dogoterapeutami, musieli przejść szkolenie.
Szkolenie rozpoczynała kwalifikacja, mająca określić czy pies i właściciel posiadają cechy konieczne do bycia kynoterapeutami. „Wśród psów, które brały udział w szkoleniu, najwięcej było golden retriever’ów i labradorów retreiverów, takich jak HoneyMoon — wyjaśnia dogoterapeutka.
Obecnie HoneyMoon i pani Danuta posiadają kurs pierwszego stopnia, uprawniający ich do prowadzenia zajęć kynoterapeutycznych m.in. właśnie w szkołach i przedszkolach. A czym konkretnie zajmuje się ten duet?
- Pomagamy w nauce czytania i liczenia, informujemy o bezpieczeństwie w kontaktach z psem, uczymy kultury osobistej. Wszystkie te zasady wpajamy dzieciom podczas różnych zabaw, bo jak wiadomo, poprzez zabawę dzieci chętniej się uczą - zapewnia pani Danuta. I tak na przykład, kiedy pani Danuta chce nauczyć przedszkolaki rozpoznawania kształtów, czyta im zagadki, których rozwiązaniami są nazwy zwierząt. Gdy dane dziecko odgadnie rozwiązanie, może poczęstować HoneyMoona psim smakołykiem w kształcie danego zwierzęcia. - Dzieciaki częstują wtedy psa z użyciem zwrotów grzecznościowych, co umacnia w nich pozytywne nawyki. To sprawia im wielką frajdę. Wtedy i maluchy i pies są zadowoleni - zapewnia dogoterapeutka.
Jak zapewniają pracownicy jastrzębskich przedszkoli, w których takie zajęcia się odbywają, dzieci same wypytują o kolejne wizyty ich psich nauczycieli. Te zajęcia nie są dla nich przykrym obowiązkiem, ale przyjemnością - zapewniają w placówkach.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz